| maximblog - archiwum: just Beat! |
| Strona główna |
just Beat!Pierwszy bankiet u Kena Keseya z Aniołami Piekła Chłód czarnej nocy wśród sekwoi auta w cieniu przed domem po tej stronie bramy, przyćmione gwiazdy nad wąwozem, obok bocznego ganku płonące ognisko i kilka umęczonych duszyczek przycupniętych w czarnych skórzanych kurtkach. W wielkim drewnianym domu wisi żółty żyrandol o 3 rano ryczą głośniki płyty Stonesów Ray Charlesa Beatelsów Jumping Joe Jacksona i dwudziestu młodych tańczy w takt wibracji idącej od parkietu, trochę trawki w łazience, panienki w purpurowych rajstopach, jeden muskularny młodzieniec o gładkiej skórze poci się i tańczy non stop, zgniecione puszki po piwie zaśmiecające podwórko, z gałęzi nad potokiem zwisa kukła wisielca, w sypialni dzieci śpią smacznie w swoich piętrowych łóżkach. A za pomalowaną bramą 4 wozy policyjne ich czerwone światełka obracają się wśród liści. Grudzień 1965 Allen Ginsberg maxim 2002-01-16 00:13:28 skomentuj (0) |